
Poprzednio zachęcaliśmy „nad wodę” (Kamionka i Lazurowe Wybrzeże), to tym razem w drugim kierunku, na południe. Na tej ruchliwej drodze wojewódzkiej (nr. 986), trzeba zatrzymać się w Broniszowie, przy parku podworskim. Jego ozdobą jest olbrzymia lipa „pomnik przyrody” od roku 1932, nazywany Lipą prof. Szafera. Wymiary: 26 m. wysokości, 785 cm. w obwodzie, na tzw. pierśnicy. Drzewo rośnie na wzniesieniu terenu i wykształciło bardzo gruby, masywny pień z licznymi, potężnymi i szeroko otwierającymi się konarami, które budują i jednocześnie dźwigają regularną, gęsto ulistnioną koronę. Drzewo zachwyca nie tylko imponującymi gabarytami i przyrodniczym dostojeństwem. Jak na swój wiek i rozmiary, odznacza się również bardzo dobrym stanem technicznym i zdrowotnym. Jej wiek oceniany jest na 500 lat, a rozmiary pozwalają zaliczyć do największych w Europie. W tym dobrze utrzymanym parku, o pow. 4 ha, można znaleźć jeszcze kilka innych ciekawych okazów i obiektów. W pobliżu tej lipy złożone zostały kamienne elementy kolumn, a nawet korpus postaci z pomnika. Przewiezione zostały z Krakowa, pozostały po remoncie campusu Uniwersytetu Ekonomicznego przy ul. Rakowieckiej. Mają być wykorzystane przy zagospodarowaniu tego parku. Pierwszym elementem realizacji tych planów jest ostatnio wybudowana przez Uniwersytet kapliczka św. Jana Nepomucena. Dworzysko w Broniszowie zostało przekazane przez Ropczycki Urząd Rejonowy w latach 90 tych XX w. ówczesnej Akademii Ekonomicznej w Krakowie, której wykładowcą był prof. Jerzy Fierich, ostatni właściciel dworu. W latach 20. XX w. J. Fierich pracował w ropczyckim starostwie, jest autorem bardzo cennej publikacji „Przeszłość wsi powiatu ropczyckiego”.
Z dworem Broniszów związany jest także wybitny naukowiec prof. Karol Olszewski (1846- 1915), twórca metody skraplania tlenu. Urodził się 29 stycznia 1846, a więc nie miał miesiąca, gdy „banda Jakuba Szeli” nocą 20 lutego 1846 zaatakował dwór w Broniszowie. Jego ojciec Jan Olszewski podjął próbę ratowania niemowlęcia i rzucił się do ucieczki. Kiedy widział że zostanie dopadnięty, wyrzucił zawinięte niemowlę w zaspę i tak je uratował, sam został zamordowany.
Gdy już nacieszymy się urokiem tego miejsca, oswoimy z jego historią możemy ruszyć do pobliskiego Wielopola. Wielopole, obecnie Skrzyńskie, to jedno z najstarszych miast w regionie, założone w XI w. przez Bolesława Śmiałego, prawa miejskie uzyskało w roku 1348. a utraciło w roku 1933. Obecnie jest siedzibą gminy, bardzo ładnie się rozwija, a więc z nadzieją na odzyskania praw miejskich. Przy pięknym placu rynku z fontanną, obok Domu Kultury Krzyż pomnika ofiar pożaru Kina. W roku 1955 podczas projekcji kina objazdowego w miejscowej szkole spłonęło 58 osób, w tym 38 dzieci. Niewyobrażalna tragedia !!!. W zachodniej części rynku dwie postacie z brązu, to 11 letni Tadeusz Kantor, ze starszą siostrą. Z ciekawą jego twórczością malarską i teatralną możemy się zapoznać w „Kantorówce”. To stara plebania, bo jego mama była krewną ówczesnego proboszcza, po remoncie adaptowana na potrzeby muzealne. Jest co oglądać, wiele można posłuchać. A potem w sąsiednim budynku skorzystać z menii wielopolskiej „Gospody”.
SW