W Gazecie „Reporter” (nr. 14. br) zamieszczony został materiał odnoszący się do obecnego stanu kapliczki św. Jana Nepomucena na ropczyckim Rynku, pt. „Ręka Wstydu”. Rzeczywiście ta zabytkowa kapliczka, która mogłaby być perełką i ozdobą tego placu, może budzić tylko zażenowanie. Obejmując urząd burmistrza Kazimierz Moskal potwierdził że pracuje się nad planem modernizacji Rynku i obiektów tu się znajdujących. Przy tej okazji warto przypomnieć co w tej sprawie dotychczas zrobiono, a właściwie nie zrobiono.
W roku 2021, jako prezes Stowarzyszenia Regionalnego, wystąpiłem do ówczesnego Burmistrza Bolesława Bujaka na piśmie o konieczności renowacji tej kapliczki św. Jana Nepomucena na ropczyckim Rynku. Proponowałem by wykonać remont całościowy, to jest obłożyć cokół figury piaskowcem, odrestaurować figurę i jej rękę, uzupełnić brakujące elementy „drewnianej koronki”, oraz pokryć dach blachą miedzianą. Proponowałem także, żeby przy takim remoncie odsłonić jej fundamenty, co pozwoliłoby nie tylko pokazać jej pierwotną wysokość, ale także pierwotny poziom Rynku, z roku 1938. Płyta Rynku została podniesiona po wielkiej powodzi w roku 1936, przez nawiezieni ziemi, pozyskiwanej z okolicy obecnej Przychodni ZOZ. Odsłaniając to jest obecnie niewidoczne, można pięknie pokazywać historię danego miejsca. Kapliczka wg. legendy, wybudowana została dla upamiętnia zakończenie odbudowy ropczyckiej Fary w 1892, po pożarze z roku 1873. Równocześnie wówczas wystąpiłem do Konserwatora Zabytków w Rzeszowie, z prośbą o udostępnienie dokumentacji tej kapliczki. Okazało się że ta kapliczka nie figurowała w rejestrze zabytków, ale zadeklarowano że zostanie to zrobione. W odpowiedzi Burmistrza poinformował mnie, że nie środków finansowych, by przeprowadzić prace remontowe tej kapliczki.
Zmiana burmistrza i zapowiadane prace przy renowacji placu Rynku może pozwolą na odremontowanie tej kapliczki. W czasach PRL-u starano się ją zasłonić zielenią i nie remontowano w nadziei ze się rozwali, (i dlatego jej nie wpisano do rejestru), bowiem wyraźnie „gryzła się” z żołnierzem „sowieckim” strzegącym pobliską kolumnę „wdzięczności”. Żołnierza już niema, ale pozostała „poradziecka kolumna”, którą jako Stowarzyszenie Regionalne w roku 2018 proponowaliśmy przebudować na „Kolumnę Legionów”. Przedstawiliśmy Burmistrzowi B. Bujakowi projekt takiej przebudowy, ale nie znalazł on u niego akceptacji. Pozwolił jedynie na umieszczenie na tym pomniku odlewu w z brązu zrekonstruowanej „tarczy legionów”. Po zmianie burmistrza, wraz z Andrzejem Czocharą (przewodniczącym „Solidarności” ) projekty przebudowy tego pomnika przekazaliśmy Kazimierzowi Moskalowi. Należy wierzyć że nadszedł czas, by zrealizować te obie propozycje, to jest remont kapliczki i przebudowa pomnika. Najlepiej byłoby to zrobić razem, a z braku finansów można to robić etapami. Wtedy docelowo, ropczycki Rynek stanie się dobrą wizytówką miasta, a nie będzie przedmiotem „wstydu”.
Stanisław Wójciak









