Historia naszego regionu

Dobrym zwyczajem w Ropczycach jest to, że odwiedzający cmentarz parafialny, szczególnie w dniu Wszystkich Świętych zapalają znicz na mogile żołnierskiej. Mamy nadzieję, że jest to także okazja do modlitwy za tych, którzy są ofiarami I i II wojny światowej. Jak starsi pamiętają mogiła ta w czasach PRL-u pozbawiona była jakiegokolwiek oznaczenia, oczywiście brakowało tu nawet krzyża. Dopiero po zmianach ustrojowych za pieniądze zebrane przez młodzież z Zespołu Szkół im. ks. dra Jana Zwierza, na zorganizowanej kweście postawiono żelazny krzyż z tablicą. W latach następnych, już ze środków budżetu państwa dodano postument i umieszczono dwie tablice. Pierwsza tablica mówi o ofiarach bombardowania Ropczyc w roku 1939, a druga (mniejsza) poświęcona miała być dwóm bohaterskim kobietom z Checheł, zastrzelonym przez Niemców 19.XI.1943 roku za publiczne odśpiewanie Hymnu Narodowego.

Pomysł ufundowania figury św. Barbary i budowy kapliczki na Osiedlu zrodził się wśród członków Akcji Katolickiej i Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży działających przy parafii. Figura Świętej Barbary – Patronki Parafii i Osiedla, o wysokości 140 cm została wykonana z drzewa lipowego przez artystę rzeźbiarza Jerzego Stanisława Brendala z Ołupin. Kapliczka powstała w 2001 roku przy ulicy Seweryna Udzieli. Uroczyste poświecenie miało miejsce 13 października 2001 roku podczas Nabożeństwa Fatimskiego. Liturgii przewodniczył ks. Krzysztof Gołąbek – ówczesny Asystent Diecezjalny Akcji Katolickiej.

Nie przypadkowo, właśnie w Nawsiu od 2003 roku obchodzony jest ten dzień szczególnie uroczyście. Wówczas na frontonie kościoła parafialnego poświęcona została tablica zawierająca 12 nazwisk AK-owców aresztowanych przez NKWD 10 listopada 1944 roku i wywiezionych na Syberię. W następnych latach miejscowa Szkoła Podstawowa przyjęła nazwę "Sybiraków" i co roku organizowała uroczystości rocznicowe. W tym roku były one szczególnie uroczyste, bowiem wiązało się to z zakończeniem budowy "placu pamięci Sybiraków" przed tym kościołem.

W tym roku, 10 lutego minęła 50 rocznica śmierci zmarłego w roku 1971 misjonarza, wieloletniego proboszcza parafii Witkowice ks. Jana Jarosza. W dniu 29 maja (br) w Domu Kultury Witkowice odbył się II Memoriał Szachowy im. ks. Jana Jarosza, więc dobrze będzie przypomnieć tą ciekawą i zasłużoną postać kapłana, który 25 lat przepracował jako proboszcz w Witkowicach i 10 lat na misjach.

Ksiądz Jan Jarosz urodził się 19 lutego 1905 r. w Karsach, parafia Gręboszów koło Tarnowa. Był synem Franciszka i Ewy z domu Kiwior, chłopskiej wielodzietnej rodziny. Jeden z jego braci Kazimierz także został księdzem. Rodzinie tej wiele pomocy udzielał proboszcz tej parafii śp. ks. Piotr Halaka (1862-1931). Tenże kapłan zajmuje szczególne miejsce w życiu i kapłaństwie ks. Jana, dlatego wart jest także przypomnienia. Ks. Piotr znany był z aktywności społeczno-politycznej.

Gogołów, wioska koło Frysztaka kojarzy się obecnie z nartami, bowiem od kilku lat jest tu czynny wyciąg narciarski. Ci, którzy tu byli mogli oglądać także galerie rzeźb wykonanych z drzewa. To pozostałość plenerów rzeźby, które przez kilka lat, przed epidemią były tu organizowane. Na szczycie, na której znajduje się górna stacja wyciągu narciarskiego, skąd można oglądać piękne panoramy Pogórza Strzyżowskiego, w roku 2020 postawiono "pomnik pamięci". Kształtem nawiązuje do macew, jakie stawiane są na cmentarzach żydowskich. Na tym pomniku znajduje się duża tablica poświęcona pamięci 10 żydowskim rodzinom, zamordowanym przez Niemców, w roku 1942. Wiele jest polskich wiosek i miast, w których przez setki lat współmieszkały, w miarę zgodnie te dwie społeczności. Mimo, że od dziesiątków lat zajmuje się turystyką, nigdzie jeszcze nie spotkałem tak "ciekawego" przypomnienia tamtej historii, obecności żydów w naszych miastach i wioskach. Piękne jest to wezwanie, umieszczone na tablicy: nie mogliśmy wam pomóc, ale dziś możemy pamiętać.                                Warto przytoczyć w całości napis z tej tablicy:
W tej pięknej rozciągającej się przed tobą gogołowskiej dolinie, żyło przez wieki wielu obywateli polskich żydowskiego pochodzenia. W roku 1942 podczas niemieckiej okupacji 10 rodzin żydowskich tu mieszkających zostało przymusowo wysiedlonych do getta we Frysztaku, a następnie w sposób bestialski wymordowani, nie wyłączając dzieci, starców i kobiet. Kiedyś żyli między nami, pracowali a gdy trzeba było byli żołnierzami i lojalnie jak ich polscy sąsiedzi walczyli a niekiedy poświęcali swoje życie w obronie Wspólnej Ojczyzny.
Jeżeli w 1942 roku nie mogliśmy im pomóc to przynajmniej dziś o nich pamiętajmy. Gogołów 2020.

Stanisław Wójciak

Zagłosuj!

Jakie jest Pana /Pani stanowisko w sprawie szczepienia przeciw COVID-19 ?

 

Zapraszamy do oddania swojego głosu!

 

Dyżury aptek

Dyżur apteki trwa od poniedziałku od godz. 8.00 do następnego poniedziałku do godz. 8.00 

 

W tym tygodniu

22.11.2021 - 29.11.2021

dyżur całodobowy pełni apteka:

Ropczyce

ul. Piłsudskiego 26

tel. (17) 22 12 204

 

 

Pogoda