W upalne dni często poszukujemy cienia, ale także chętnie napilibyśmy się dobrej źródlanej wody. Ropczyce takie źródło mają, ale od wielu lat studnia nie jest czyszczona, a woda nie jest badaną pod względem sanitarnym. Może warto by było spróbować przywrócić jej drugie życie. Na początek przypomnijmy jej historię.
Do czasu budowy sieci wodociągowej centrum Ropczyc korzystało m.in. z dwóch studni, jedna była na Rynku, a druga koło kościoła św. Barbary. Ta na Rynku została zlikwidowana i nie miała dobrej wody. Dobrą wodę, której przypisywano własności lecznicze posiadało źródło św. Barbary. Przed kilku laty opowiadał mi starszy mężczyzna, że kiedy jako dziecko chorował na oczy, mama zaprowadziła go do tego źródła, żeby przemył sobie oczy i to pomogło.
Dzięki inicjatywie Stowarzyszenia Regionalnego Ziemi Ropczycko- Sędziszowskiej nad studnią została zbudowana kapliczka św. Barbary. Obok znajduje się tablica z historią tego miejsca. Niestety po 10 latach utraciła ona swoją czytelność, dlatego St. Wójciak ze Stowarzyszenia Regionalnego w lipcu tego roku opracował i wykonał nową tablicę, zapewniającą jej czytelność. Miło jest widzieć że nie tylko pojedynczo ludzie zapoznają się z jej treścią, ale także grupy młodzieży szkolnej miewają tutaj swoistą lekcję historii. Gdyby jeszcze była możliwość skosztowania jakości tej wody, byłoby super.
Poniżej tekst sprzed kilku lat zachęcający do odwiedzenia tego miejsca.
Przez bardzo długie lata ta studnia była jedynym źródłem wody dla okolicznych mieszkańców. Byli to ludzie bardzo religijni, dlatego dostrzegli w tej studni właściwości uzdrowiskowe i nadprzyrodzone. Historia ta rozeszła się na odległe krańce świata, dlatego też ludzie bardzo chętnie odwiedzają to miejsce i chcą się na własnej skórze przekonać o tym, czy jest ono nadzwyczajne. Koło niej wzniesiono kościół imienia świętej Barbary, a jej imieniem nazwano później również studnię. Ludzie chroniąc ujście wody ogrodzili ją kamieniami, aby wody było cały czas pod dostatkiem. Z czasem jednak o źródełku zaczęto zapominać, gdyż do gry weszły wodociągi. Obok kościoła znajdował się mały cmentarzyk, na którym pochowano sporą liczbę okolicznej ludności. Dzisiaj te groby przypomina napis na pokrywie studni, oraz tablica informacyjna. Źródło zostało jednak nie użytkowane, cieszy kapliczka św. Barbary z dużą estetyką i stylowością. Warto odwiedzić to miejsce i zobaczyć je na własne oczy, chociaż studnia w dzisiejszych czasach nie dostarcza już wody, a jest miejscem historycznym przypominającym ciekawą historię tej studni. Zabytek ten jest chętnie odwiedzany zwłaszcza przez starsze osoby, które cenią sobie tego typu miejsca, a jest ich na całym świecie bardzo dużo. Cały czas jest to miejsce pielgrzymek, bo legenda o nim nie zaginęła i jest nadal żywa. Należy też przyznać, że miało ono w sobie coś szczególnego, dlatego też otoczono je taką opieką i dbano o nie na co dzień. Będąc na wakacjach lub urlopie w gminie Ropczyce obowiązkiem każdego turysty jest udanie się do tego miejsca.
SW