W okresie wakacyjnym pewnie wielu zawita w Głobikowej. Mamy tu „park dinozaurów” oraz naprawdę imponującą wieże widokową. Z niej przy dobrej pogodzie możemy podziwiać rozległe panoramy pogórza strzyżowskiego i ciężkowickiego. Ale dobrze byłoby żeby będąc tu także znaleźć czas by odwiedzić „dworzysko Słotwinówka”. To 2,5 km od kościoła, miejsce śmierci wybitej postaci Konstantego Słotwińskiego, zamordowanego we własnym dworze 19 lutego 1846, to jest w czasie rabacji. Dwór obecnie nie istnieje, ale przypomina go okazały metalowy krzyż, postawiony 20 lat temu, gdy miejscowa szkoła przyjmowała K. Słotwińskiego jako patrona. To był drugi krzyż, postawiony w miejscu drewnianego, zniszczonego przez czas. Tak się złożyło, że nowy metalowy krzyż nie posiadał „pasyjki”. Również trafienie do tego miejsca było trudne, bowiem nie było żadnego oznaczenia. Obie te rzeczy doczekały się w tym miesiącu uzupełnienia. Na przydrożnym słupie został umieszczony „kierunkowskaz”, a krzyż otrzymał „korpus Jezusa”.
Wybitne postacie zawsze są chlubą danego regionu. Głobikowa (obecnie powiat Dębica) dawniej powiat Ropczyce, należała do Konstantego Słotwińskiego (1793- 1846), byłego dyrektora lwowskiego Ossolineum. W ciągu trzech lat kierowania tą instytucją ogromnie ją rozwinął i umocnił. Były to pierwsze lata po upadku Powstania Listopadowego i za jego sprawą Ossolineum pełniło zasadniczą rolę w sprawie zachowania idei odzyskania Niepodległości. Za nielegalną działalność skazany na 8 lat kazamatów twierdzy Kufstein. K. Słowtwiński to także autor wielu cennych publikacji, w tym „Katechizmu dla poddanych…”
Warto zobaczyć to miejsce, oddać hołd wielkiemu człowiekowi, ofiary austriackiej prowokacji, jaką była rabacja.
St. Wójciak