
Tylko najstarsi pamiętają poczucie zagrożenia jaką na przełomie lat 50/60 XX w. przyniosła epidemia Heinego-Medina, zwana także polio. Atakowała głównie dzieci, powodując często paraliż kończyn. Potem nasilająca się „zimna wojna”, której szczytem był „kryzys kubański” powodował, że społeczne zagrożenie odczuwane było głównie jako możliwość zagłady na wskutek wojny termojądrowej lub innych nowoczesnych form zagłady. Aż doczekaliśmy się czasu, kiedy okazało się, że współczesna nauka, w tym medycyna jest w ogromnym stopniu bezradna wobec malutkiego wirusa, którego pewnie dlatego ładnie nazwano „coroną”. Na wyniki zmagania się z tą „niespodzianką”, jeszcze trochę poczekamy. Ale to oraz Święta Wielkanocne są dobrą okazją, by przypomnieć te ostatnie epidemie, z wieku XIX, które zebrały swoje krwawe żniwo. Co ciekawe i warte podkreślenia, że w Ropczycach ofiary tamtych epidemii zostały godnie uczczone.
To praca głownie śp. Jana Skałuby, byłego pracownika „Sanepidu”, który odszukał dokumenty opisujące te epidemie. Jego też staraniem postawione zostały dwa krzyże, na zbiorowych mogiłach ofiar tych epidemii. Były one grzebane „poza ludzkimi osadami”, w Ropczycach na tzw. „Szubienicach” na Chechłach (w dwóch miejscach) oraz Witkowicach.
Na krzyżu „na Szubienicach” umieszczona została metalowa tablica, mówiąca, że w tych epidemiach w Ropczycach zmarło ok. 200 osób oraz zawierająca 12 nazwisk (dzieci i dorosłych), które udało się ustalić. Ofiary tych epidemii przypomina także napis na pokrywie studni św. Barbary. Studnia obudowana jest obecnie kapliczką z figurą św. Barbary, wybudowane zostały przez śp. Jana Urbana (byłego dyrektora Zespołu Szkół w Ropczycach).
Na naszym terenie znajduje się także „choleryczna kapliczka” postawiona w miejscu gdzie grzebano zmarłych Gnojnicy. Szeroko znana jest także tradycja Wielopola Skrzyńskiego. „Emanus”, wędrówki na Świeta Wielkanocne, do krzyża ma cmentarzu cholerycznym. Tenże krzyż, a także metalową tabliczkę tam umieszczoną, osobiście wykonał śp. Franciszek Lipa, artysta ludowy, wielki miłośnik historii swej miejscowości. Okres Świąteczny, to dobra okazja, by odwiedzić te miejsca, zapalić znicz za ofiary epidemii, ale także tych, którzy mają swój udział w zachowaniu o nich pamięci.
SW