Przejeżdżający przez Brzeziny mogą obserwować postęp prac przy odbudowie kapliczki, rozebranej w roku 1986. Została ona wybudowana przez właściciela dworu w Brzezinach Stanisława Morskiego na początku XIX w. Był on człowiekiem znanym z religijności, otaczający podwładnych wyjątkową troską, dlatego Jakub Szela, kierujący pijaną bandą rabacyjną kazał go ukrzyżować. Bo w jego chorym urojeniu, Stanisław Morski w swoim życiu kierował się naukami Chrystusa, a ponadto był znany także jako patriota, to w rozumieniu Szeli, zasłużył na najgorszą śmierć- ukrzyżowanie i takie było życzenie starosty tarnowskiego Josepha Breindla.
W roku bieżącym mija 180 rocznica rabacji, w której w taki i podobne sposoby zarządzeniem władzy zaboru Austriackiego wymordowano, szacunki się różnią, od 1300 do 3000 osób, tylko dlatego że byli Polakami, zrabowano ok. 500 dworów i ok. 100 plebanii.
Ta odbudowana kapliczka będzie przypominać tamtą tragedię, utrwalać pamięć o pomordowanych, zachęcać do modlitwy w ich intencji. Plac pod kapliczkę został oczyszczony i zniwelowany, wykonane zostały fundamenty, do końca sierpnia planuje się wznieść jej mury. Jej uroczyste poświęcenie planuje się połączyć z tegorocznym świętem Niepodległości.
SW


