Felietony

Trole BB to w naszym przypadku trole Bardzo Brzydkie. Borykamy się z nimi głównie w naszych  Portalowych sondach. My w redakcji mamy możliwość obserwowania, jak "trole BB" starannie pilnują, żeby wyniki głosowania były odwrotne do rzeczywistości. Trole jak wiemy są generalnie dużym problemem w internecie. Wielka wartość jakim jest w internecie wolność i powszechny dostęp ujawnia także słabości ludzkie, takie jak tchórzostwo, zaburzenia psychiczne czy też zwykła ludzka głupota. Na to nakładają się działania możnych-zainteresowanych, którzy zlecają fałszowanie wyników. Niestety identyfikacja "autora troli" jest trudna i wymaga nakładów finansowych, ale jest możliwa i coraz bliżej jesteśmy decyzji o tym, by anonimowe inicjały BB (bardzo brzydkie) zastąpić imieniem i nazwiskiem.

Pogoda słabo wpisała się w tegoroczny długi weekend 1-3 majowy. Co zwraca uwagę to to, że coraz liczniej z okazji tego święta przed domami i na domach pojawiają się flagi biało-czerwone. Ulice oraz budynki publiczne tradycyjnie udekorowane. No właśnie nie do końca tradycyjnie, szczególnie w przypadku Ropczyc. Nie trzeba głęboko szukać w pamięci żeby przypomnieć sobie, że akurat w Ropczycach (z wiadomych powodów) ulice dekorowane były również na zielono flagami PSL. To była taka większa kombinacja, że 3-go Maja to także święto strażaków, a że to PSL, no to i te flagi. Coś jeszcze z tego zostało, bo w zapowiedziach Mszy Świętych z okazji 3-go Maja zapowiedziana jest także intencja za strażaków. Modlić się dobra rzecz, ale czy koniecznie łącząc to w takim dniu i z takim świętem? Inna taka symboliczna rzecz w przypadku Ropczyc (przepraszam, że pozwolę sobie o tym pamiętać), to jest to, że w czasach PRL-u marsze 1-majowe odbywały się z Rynku na stadion. Tak się złożyło, że obecnie przemarsz zaplanowano w odwrotnym kierunku. Myślę, że to dobrze, że pokazuje jakąś zmianę. Ale czy jest to jedyna zmiana w przypadku Ropczyc? Z takim poważnym pytaniem chciałem Was pozostawić na ten czas chłodnego i deszczowego weekendu.

Pozdrawiam  
SW 

Na atmosferę ostatnich dni oraz Świąt Wielkanocnych niewątpliwie nakładał się klimat strajku szkolnego. To zupełnie wyjątkowa sytuacja, bowiem dotychczas za oczywiste uważano, że szkoły i nauczyciele w naturalny sposób ograniczają swój udział w bieżących wydarzeniach politycznych. Aż nadszedł czas dla geniusza politycznego "pana Sławomira", odkrywcę "bomby atomowej". Bomba co prawda okazała się kapiszonem, ale wiele nauczycieli "kupiło pomysły p. Sławomira". Z dużym niesmakiem mogliśmy obserwować popisy słabości strajkujących. Od dziś będziemy obserwować próby udawania, że nic nie stało. A mieliśmy 3 tygodniową przerwę w pracy szkoły, ze wszystkimi kłopotami z tego wynikającymi dla rodziców. Czy rzeczywiście 3 tygodniowa przerwa w nauce to żaden problem? Jeżeli tak, to proponuje kolejną próbę np. 2 miesiące. Przecież szkoły nikt nie lubi, no i jest głupia. Proste jest także pytanie: Kto za to ma zapłacić? Czy "przebierane krowy" i "zespoły śpiewacze" rozumieją, że nie mają prawa oczekiwać za ten czas wynagrodzenia, mimo tego, że Trzaskowski obiecał, że zapłaci? Jedno jest pewne, że te wydarzenia w pełnym świetle pozwoliły dostrzec, że Oświata potrzebuje istotnych reform. Zbyt wiele tu mamy pozostałości po PRL-u, nałożone na "wzorki brukselskie".

Z założenia dość niechętnie w tym miejscu zajmujemy się wielką polityką, ale w tym przypadku, kiedy sprawa dotyczy także naszego powiatu byłaby to ucieczka. I ten dylemat pokazuje jak szybko polityka znalazła się w szkole. Kiedyś piękne założenie, że świadomie staramy się nie wciągać szkół i przedszkoli do bieżącej polityki, było dobre, ale nie wytrzymało bieżącej próby. Mogę o tym mówić, bowiem jako działacz nauczycielskiej Solidarności prowadziliśmy wiele akcji protestacyjnych, ale zawsze z oczywistym założeniem "wyłączmy dzieci". Tak robiła "Solidarność". ZNP prawie nigdy nie strajkowało, a już szczególnie jak rządziło SLD, czy pokrewne koalicje (PO-PSL). Uogólniam, bowiem nie ma potrzeby szczegółowo analizować i opisywać zachowania ZNP. Ich związek z SLD (a potem PSL-SLD) jest dla wszystkich, chyba nawet przedszkolaków oczywisty.

Początek kwietnia, chociaż chłodny pozwala cieszyć się początkami wiosny i zbliżającymi się Świętami Wielkanocnymi. Tradycją naszego powiatu jest również to, że w tych dniach od wielu lat zbieraliśmy się pod Krzyżem Milenijnym w Powiatowym Ogrodzie Pamięci Narodowej w Ropczycach-Witkowicach na Mszy Świętej, by modlić się w intencji ofiar Zbrodni Katyńskiej oraz tragedii Smoleńskiej. I tak też chcemy zrobić w tym roku, ale z małą zmianą. Nie będzie Mszy Świętej, tylko modlitwa za ich wieczne odpoczywanie i złożenie kwiatów oraz zapalenie zniczy. Przypomnijmy, że tu pod tym Krzyżem, na cokole którego mamy tablicę z brązu Katynia i Smoleńska, nad którą znajduje się piękny wizerunek Matki Bożej Katyńskiej mamy także w fundamencie Krzyża złożoną ziemię pobraną z tych miejsc tak mocno naznaczonych polską krwią. Tak więc 10 kwietnia (środa) o godz. 17.00 zbieramy się pod tym wysokim 21 metrowym Krzyżem, by modlić się za tych znanych z nazwiska oraz za tych wszystkich dla nas bezimiennych, których krew i męczeństwo stanowi istotne źródło naszej Wolności, a która pozwala nam z optymizmem patrzeć na przyszłość naszych potomnych. Tak więc zapraszamy wszystkich, którzy nawet w środku tygodnia, mimo wielości swoich obowiązków zechcą się przyłączyć do  wspólnej modlitwy, by w sposób symboliczny oddać należną cześć tym, którym przyszło zapłacić tak wysoką cenę za Polskę.

Stanisław Wójciak  

Zagłosuj!

Jakie jest Pana /Pani stanowisko w sprawie szczepienia przeciw COVID-19 ?

 

Zapraszamy do oddania swojego głosu!

 

Zapowiedzi imprez

Dyżury aptek

Dyżur apteki trwa od poniedziałku od godz. 8.00 do następnego poniedziałku do godz. 8.00 

 

W tym tygodniu

18.10.2021 - 25.10.2021

dyżur całodobowy pełni apteka:

Sędziszów Młp

ul. Jana Pawła II 54 A

tel. (17) 72 22 300

 

 

Pogoda